Zostanę psychoterapeutą papużek nierozłączek

Bycie lekarzem to już żadna frajda, oznaka inteligencji czy poziomu zamożności. Teraz ludzie chcą być kimś innym i nietypowym, wyróżniać sie w tłumie szarych garniturów i czarnych garsonek. Teraz warto być trenerem personalnym, sprzedawcą organicznego mleka, które wcześniej samemu się pozyskało od szczęśliwej krowy bądź założyć serwis randkowy, który łączy ludzi na podstawie preferencji co do twardości materaca.

Kiedyś pożądane było być lekarzem. Albo prawnikiem. Albo księdzem. Społeczny prestiż, pieniądze, uznanie, status człowieka godnego zaufania. I chociaż z rzeczywistością nie miało to wiele wspólnego, bo księża zachowywali się karygodnie, a lekarze nie zawsze mieli za priorytet dobro pacjenta to jednak były to profesje ze statusem. Rodzice mogli z dumą powiedzieć „Moja córka jest panią adwokat”, „Mój syn robi właśnie specjalizację z kardiologii” i wszystkim koleżankom, ciotkom i sąsiadkom zazdrość zżerała wnętrzności, ale uśmiechali się sztucznie i powtarzali „wow, super, super”.

Teraz wiele się zmieniło. Bycie lekarzem to już żadna frajda, oznaka inteligencji czy poziomu zamożności. Teraz ludzie chcą być kimś innym i nietypowym, wyróżniać sie w tłumie szarych garniturów i czarnych garsonek, być kimś innym niż korpo – szczurem. Szukają siebie, swojego powołania i pragną zaszokować otoczenie swoim niebanalnym wyborem, a co się z tym wiąże i nietuzinkową osobowością.

Bo żeby być na przykład takim „influencerem” to nie takie proste zadanie. Mogą to robić wybrani, których dotknęła iskra boża i nie poskąpiła im kreatywności oraz charyzmy. Chcą być wolontariuszami, bo ich świadomość problemów świata jest większa niż u przeciętnego Kowalskiego. Czytali, słuchali, angażowali się podczas gdy ty gniłeś na kanapie i oglądałeś kolejny odcinek „Narcos”. Są empatyczni, pełni zrozumienia i dobroci, cierpliwi i gotowi ponosić poświęcenia. W międzyczasie dodają na swojego insta łapiące za serca zdjęcia kulawych, chudych osiołków w kraju trzeciego świata, ofiar powodzi w Azji oraz relacje z kopania studni w Afryce.

Ludzie chcą być znani, jedyni, nietypowi, oryginalni. Bycie dentystą jest passé. Chcą pracować jako stylistka rzęs jakiejś tam gwiazdy, chcą być pisarzami kryminałów osadzonych w niedostępnej Skandynawii, chcą wypuścić autorski program „Japoński dla dwulatków”, chcą układać diety dla kotów. Byle się wyróżnić. Byle nie być panią księgową, kierowcą, piekarzem, tymi wszystkimi szarakami na których wirtualny świat nigdy nie zwróci uwagi.

O lub włosia szczoteczki do zębów. Przesadzam, koloryzuję, ale pewnie nie jestem daleka od prawdy. Zwykłe prace nie są już dłużej dla nowoczesnych ludzi XXI wieku. Oni chcą być innowatorami, kreatorami, wolnymi duchami, inspiracją dla innych, a nie nudnym nauczycielem matmy w podstawówce.

Wszystko dla ludzi – psychoterapeuta dla papużek nierozłączek, które straciły towarzysza życia też może być o ile to faktyczne zamiłowanie, a nie chwilowy taniec pod publikę. Można kochać i mieć smykałkę do najrozmaitszych rzeczy, można kreować i tworzyć prawdziwe cuda, można mieć nietypową pracę, i chwała tym, którzy poszukują i odkrywają, przecierają ścieżki i otwierają nowe drzwi. Nie bądźmy jednak marionetkami w rękach opinii publicznej. Jeżeli wybierasz zawód czy zajęcie, bo to jest modne albo unikalne, a niekonieczie masz do tego serce czy talent to zastanów się kto jest głupszy „ty czy jakiś tam Nowak idący na studia medyczne”?

Podobne wpisy

I co z tą pigułką? Debata, lanie kwasu i wielkie kłótnie nigdy się nie skończą. Co najbardziej uderza po umyśle logicznie myślącego człowieka to fakt, że pigułka „dzie...
Jak oswoić siłownię (i mieć z niej frajdę) Styczeń i luty to miesiące w których najczęściej mówi się o diecie, zmianach i oczywiście o siłowniach/fitness klubach. Podaruję sobie pompatyczne w...
Jak pies z dzieckiem, czyli kilka słów o bezpiecze... Dostaję od was sporo wiadomości z pytaniami jak ogarnąć temat dziecka i psa. Uściślijmy coś zanim zacznę. Nie jestem specjalistką, zawsze to powtarz...
20 rzeczy, które skutecznie zepsują twój dobry nas... Wiosna, słonko, dobry humor. Marudzenie i psioczenie zostają zastąpione przez optymizm i chęć do działania. Ale... No właśnie jest jedno "ale". Ostatn...

Dodaj komentarz