Wyluzuj, to tylko mem!

Uwielbiam memy. Memy mają proste i jasne zadanie – rozśmieszać, bawić, wytykać absurdy, a i zmuszać do refleksji i podkreślać to, co ważne. Ale nawet w tak trywialnej kwestii bardzo się pomyliłam. Po dodaniu zabawnego mema o praniu jedna z drugą wyskakuje z długim, pompatycznym tekstem, że „ona ma piątke dzieci i nie ma problemu, bo kupiła suszarkę bębnową i trzeba umieć sobie życie ułatwiać, a nie bezsensownie narzekać”.

czytaj dalej

Poznaj sposób na idealnego gluta

W naszym repertuarze „messy play” brakowało jednej pozycji. Mowa o glucie… Prawdziwym, ciągnącym się glucie (czyli slime). Tego jeszcze nie było. Zatem o co w tym wszystkim chodzi

czytaj dalej

Czego nauczył mnie żłobek

W żłobku widzę więcej plusów niż minusów. Taka placówka to szansa dla dziecka na interakcje z innymi maluchami, na rozwój pewności siebie, własnej osobowości, kreatywności, możliwości zabawy i aktywności jakie rodzicom nie przyszłyby do głowy bądź nie mieliby na nie ochoty lub środków.

czytaj dalej

Przeczytam 52 książki w 2018!

Wyzwanie czytelnicze „Przeczytam 52 książki w roku…” na początku budziło litościwy grymas niedowierzania, ale jednak z biegiem czasu zaangażowało się w nie więcej i więcej osób. Okazało się, że spory procent Polaków czyta nawet i 100, 200 książek rocznie!

czytaj dalej

Dwulatek w poplamionym Gucci

Wiadomo, dziecko się wywróci, wytrze brudne ręce w kurtkę, wdepnie w błoto. Nic nadzwyczajnego. Wieczorem dostałam długiego smsa od matki. Miała pretensje, że dziecko ubrudziło swoją kurtkę, a ona była z Yves Saint Laurent. Bardzo droga. I niewiadomo, czy w pralni ją wypiorą, bo jej nie wolno normalnie prać, no i ona się boi dać jakiś odplamiacz, bo to delikatny materiał.

czytaj dalej