Nie czytaj dziecku książek

Na przestrzeni miesięcy nakupiliśmy mnóstwo książeczek – początkowo prostych, z twardymi okładkami, z obrazkami, z ulubioną Peppą, potem były wierszyki, Disney, Smerfy, a później najzwyklej w świecie przestaliśmy córce czytać… Ale jak? A tak! Na serio.

czytaj dalej

Żyjemy w czasach hejtu

Żyjemy w czasach hejtu i “anty-wszystkiego”. Strach zapytać o jakąkolwiek opinię czy wpisać pytanie w wyszukiwarkę, bo najprawdopodobniej zostanie nam wylane na głowę wiadro gówna, a w najlepszym przypadku cała lista „dobrych” rad od wszystkich lepszych i mądrzejszych.

czytaj dalej

Jak pies z dzieckiem, czyli kilka słów o bezpieczeństwie i rozsądku

Odpowiednia edukacja i świadomość potencjalnych zagrożeń oraz po prostu sposobu myślenia czworonożnego członka rodziny grają tutaj niebagatelną rolę. Ani zwierząt, ani dzieci nie zostawia się samopas. Ta relacja „sama się nie zrobi”. Nad tą relacją trzeba popracować. Obserować ją. Pielęgnować. Reagować.

czytaj dalej

Czego nauczył mnie żłobek

W żłobku widzę więcej plusów niż minusów. Taka placówka to szansa dla dziecka na interakcje z innymi maluchami, na rozwój pewności siebie, własnej osobowości, kreatywności, możliwości zabawy i aktywności jakie rodzicom nie przyszłyby do głowy bądź nie mieliby na nie ochoty lub środków.

czytaj dalej

Wychowanie dziecka po angielsku, cz. 2

Wszystko jest perfekcyjne. Prowadzą idealnie zbilansowane życie. Przy nich czujesz się jak nieogarnięty, ignorancki podczłowiek, bo przecież czasem dajesz dziecku nuggetsy z kfc albo colę do popicia, pozwalasz oglądać kreskówki i bywa, że naprawdę, ale to naprawdę się na nie wkurzysz.

czytaj dalej