Czego nienawidzę w macierzyństwie

Znacie to cholerstwo, które odbiera normalnym kobietom zmysły, pewność siebie i poczucie, że robią cokolwiek dobrze? To przekleństwo wszystkich matek. Znacie tą plagę, która kobiecie potrafi doszczętnie wypłukać zdrowy rozsądek i pozbawić ją zdolności podejmowania samodzielnych decyzji?

czytaj dalej

MaDki, oj te maDki

Masz ból dupy o wszystko. Komentujesz, wysyłasz wiadomości, obgadujesz, oczerniasz i próbujesz ze mnie zrobić matkę potwora. Patrzysz na mnie z obrzydzeniem, politowaniem, a czasem i jednym, i drugim. Szukasz sobie podobnych, żeby wspólnie żerować na mnie, moim macierzyństwie i co gorsza moich dzieciach.

czytaj dalej

Zwierzę to nie zabawka

Zwierzę duże czy małe ma robić to, co się mu każe. Ma być cierpliwe i pobłażliwe, ślepo wykonywać komendy i godzić się nawet na najdurniejsze ludzkie zachowania. Nie może ugryźć ani się odgryźć.

czytaj dalej

Matka wege, a dziecko je kotlety

Jeśli moje dziecko chce kotlety to dostaje kotlety. Moje przekonania nie są przekonaniami mojego dziecka i kiedy nastąpi w jego życiu przełom, że świadomie zdecyduje się stanąć po którejkolwiek stronie, będę miała pewność, że dokonało tego wyboru w zgodzie z sobą, a nie dlatego, że ja mu kazałam.

czytaj dalej

Nie czytaj dziecku książek

Na przestrzeni miesięcy nakupiliśmy mnóstwo książeczek – początkowo prostych, z twardymi okładkami, z obrazkami, z ulubioną Peppą, potem były wierszyki, Disney, Smerfy, a później najzwyklej w świecie przestaliśmy córce czytać… Ale jak? A tak! Na serio.

czytaj dalej