50-latka idzie rodzić

Obserwuję Rose. Pracuje ze mną. W listopadzie kończy 50 lat. Jej pierwsze dziecko ma urodzić się tydzień przed jej urodzinami. Zawsze była szczupła, energiczna, rozgadana. Teraz patrząc jak pisze maile, widzę na jej dłoniach pierwsze brązowe starcze kropeczki.

czytaj dalej