Zakupy dla noworodka to koszmar, czyli dlaczego jest łatwiej z drugim dzieckiem

Rodzice „świeżaki” to naprawdę żyła złota, na nikim nie zbija się chyba takiej fortuny jak właśnie na nich. Pasożytuje się na ich naiwności, radości i obawach. Namawia do zakupu produktów, których tak naprawdę nie potrzebują. Sprytny marketingowiec wie jak poruszyć odpowiednie struny, a rodzice wsadzają do koszyka i płacą.

czytaj dalej

Poznaj najlepszy sposób na mądre rodzicielstwo

Oczekiwania i rzeczywistość leżą po zupełnie przeciwnych stronach liny zwanej rodzicielstwem. Są tak odlegle, że zdesperowany rodzic zwykle nie ma szans, by złapać jeden i drugi koniec. I w swoim rozczarowaniu po prostu zostaje po stronie rzeczywistości z poczuciem, że ktoś go okrutnie oszukał. Bo mało co okazało się takie jak obiecywano…

czytaj dalej

Pierwsza połowa już za mną

W początkowych tygodniach oprócz mdłości doszło również ogromne zmęczenie, które pokonywało mnie na każdym kroku. Wiecie ile można sobie uciąć drzemek? Sporo! Potrafiłam obudzić się o szóstej rano, a o dziesiątej ziewać i zasypiać na stojąco.

czytaj dalej

To twoje rodzicielstwo

Wychowanie dziecka to dla każdego świeżo upieczonego rodzica tabula rasa. No nijak niewiadomo jak się za to zabrać, kogo słuchać i w co wierzyć. Informacje bombardują nas na każdym kroku, a sprytni spece od marketingu starają się za nas podjąć wiele decyzji. Zatem moja sugestia do wszystkich nowych rodziców – wyłączcie fejsa, wywalcie książki, nie wchodźcie na żadne fora, nie wdawajcie się w jałowe dyskusje, bo oszalejecie!

czytaj dalej

Dwie rodzicielskie pułapki w jakie wpadłam

O niektórych pułapkach czyhających na świeżo upieczonych rodziców trąbią w internecie, ostrzegają przed nimi wszystkie koleżanki, ale i tak rodzice ochoczo (i jakoś tak z zadziwiającą łatwością) w nie wpadają. Tak było i z nami. Popełniliśmy dwa ogromne błędy, które wprowadziły chaos, stres, kłótnie i frustrację.

czytaj dalej