Żyjemy w czasach hejtu

Żyjemy w czasach hejtu i “anty-wszystkiego”. Strach zapytać o jakąkolwiek opinię czy wpisać pytanie w wyszukiwarkę, bo najprawdopodobniej zostanie nam wylane na głowę wiadro gówna, a w najlepszym przypadku cała lista „dobrych” rad od wszystkich lepszych i mądrzejszych.

czytaj dalej

Po 11-ste: nie hejtuj

Czy nie ma na świecie przyjemniejszych rzeczy do zrobienia niż ślęczenie przed monitorem i rzucanie zgniłymi jajkami w obcych ludzi? Okazuje się, że hejt nabiera rozpędu i dla wielu staje się sposobem komunikowania swoich poglądów i frustracji. Dyskusja umiera, jej miejsce powoli zajmuje wylewanie wirtualnego gnoju.

czytaj dalej