Noś swoją niedoskonałość jak tarczę!

W dobie kultu ciała, sztuczności i doskonałości cokolwiek odbiegające od przyjętych wzorców jest traktowane z pogardą i niechęcią. Prawda jest taka, że w dobie klonów z grubymi brwiami, groteskowym konturowaniem twarzy, sztucznym biustem, chwalącymi się identycznymi zdjęciami z Dominikany, fajnie jest być sobą.

czytaj dalej

Nie jestem idealna i mam na to aż 35 dowodów!

Moje życie składa się z błędów, żenad, momentów bezradności czy smutku, cellulitu, skołtunionych włosów o poranku, dziecka, które czasem krzyczy bez powodu, składa sie też z drobiazgów, które robią mnie nudną, nieogarniętą, przeciętną, niemodną, mało charyzmatyczną i brzydką.

czytaj dalej

Patrz, jaką ma bliznę! Co za obrzydlistwo.

Zatruwani kultem ciała brutalnie spadamy na cztery litery, kiedy los zakpi z naszego bożka i zdecyduje się go poważnie poturbować – trądzikiem, rozstępami, bliznami, przebarwieniami, zmarszczkami. Co wtedy? Spadamy w hierarchi społecznej, stajemy się mniej wartościowi, wadliwi, a nasz poziom pewności siebie zostaje znokautowany. A gdybym opowiedziała ci historię, która zmieni twoje nastawienie do kultu ciała i doskonałości?

czytaj dalej