Pierwsza połowa już za mną

W początkowych tygodniach oprócz mdłości doszło również ogromne zmęczenie, które pokonywało mnie na każdym kroku. Wiecie ile można sobie uciąć drzemek? Sporo! Potrafiłam obudzić się o szóstej rano, a o dziesiątej ziewać i zasypiać na stojąco.

czytaj dalej

Czego nauczył mnie żłobek

W żłobku widzę więcej plusów niż minusów. Taka placówka to szansa dla dziecka na interakcje z innymi maluchami, na rozwój pewności siebie, własnej osobowości, kreatywności, możliwości zabawy i aktywności jakie rodzicom nie przyszłyby do głowy bądź nie mieliby na nie ochoty lub środków.

czytaj dalej

Wychowanie dziecka po angielsku, cz. 2

Wszystko jest perfekcyjne. Prowadzą idealnie zbilansowane życie. Przy nich czujesz się jak nieogarnięty, ignorancki podczłowiek, bo przecież czasem dajesz dziecku nuggetsy z kfc albo colę do popicia, pozwalasz oglądać kreskówki i bywa, że naprawdę, ale to naprawdę się na nie wkurzysz.

czytaj dalej

10 głupot mojej młodości

Zbierałam ckliwe, motywacyjne cytaty – wyklejałam nimi ściany, wpisywałam do zeszytów, zapisywałam wszędzie, gdzie się dało. Teksty piosenek, fragmenty książek – wszystko co tandetne, pompatyczne i co miało sprawić, że czułam się jak Alfa w stadzie, czyli wszystkie „co cię nie zabije, to cię wmocni” oraz wszystkie możliwe mądrości Paulo Coelho. Dzięki tym komicznym, wręcz grafomańskim zlepkom słów czułam się niepokonana.

czytaj dalej

2017 – podsumowanie

Będzie o Brexicie, nieogolonych pachach i pomaganiu. Będzie też przesłanie noworoczne, które nie namawia do tworzenia list, definiowania planów, zapisywania się na siłownię, przygotowywania szejków na śniadanie czy spędzania mniej czasu na FB.

czytaj dalej