Każda mama powinna to mieć!

Bardzo szybko przekonujemy się, że piękne ciuszki, idealnie wystylizowane pokoje, bezproblemowe karmienie, spanie, ząbkowanie czy „odpieluchowanie” to tylko mrzonki i instagramowy bubel pseudoidealnych matek. W tej gonitwie, by wszystko robić jak najlepiej, pomiędzy opieką nad dzieckiem a szukaniem chwil na odpoczynek, mamy zapominają o jeszcze jednym…

czytaj dalej

MaDki, oj te maDki

Masz ból dupy o wszystko. Komentujesz, wysyłasz wiadomości, obgadujesz, oczerniasz i próbujesz ze mnie zrobić matkę potwora. Patrzysz na mnie z obrzydzeniem, politowaniem, a czasem i jednym, i drugim. Szukasz sobie podobnych, żeby wspólnie żerować na mnie, moim macierzyństwie i co gorsza moich dzieciach.

czytaj dalej

Pierwsza połowa już za mną

W początkowych tygodniach oprócz mdłości doszło również ogromne zmęczenie, które pokonywało mnie na każdym kroku. Wiecie ile można sobie uciąć drzemek? Sporo! Potrafiłam obudzić się o szóstej rano, a o dziesiątej ziewać i zasypiać na stojąco.

czytaj dalej

Rodzice, pozwólcie dzieciom na samodzielność!

Skrzywdzić dziecko można nie tylko krzykiem, wyzwiskami, szantażem, biciem, zakazami, można też pozornie nadmierną dobrocią. Można upośledzić rozwój i postrzeganie świata poprzez bycie nadopiekuńczym.

czytaj dalej

A gdybym tak mogła sobie wybrać teściową…

Jasne, są fajne teściowe. Takie do rany przyłóż, może i lepsze od rodzicielki, troskliwe, taktowne i miłe. Nie wrzeszczą, nie dogryzają, służą nienachalną pomocą i są tak cool, że po prostu chce się je na rękach nosić. Ale są i mniej fajne. Takie teściowe potwory – irytujące narośla na zdrowiu rodziny, dwulicowe, bezpardonowe, wyrachowane i wścibiających nochale w nie swoje sprawy.

czytaj dalej