Zakupy dla noworodka to koszmar, czyli dlaczego jest łatwiej z drugim dzieckiem

Rodzice „świeżaki” to naprawdę żyła złota, na nikim nie zbija się chyba takiej fortuny jak właśnie na nich. Pasożytuje się na ich naiwności, radości i obawach. Namawia do zakupu produktów, których tak naprawdę nie potrzebują. Sprytny marketingowiec wie jak poruszyć odpowiednie struny, a rodzice wsadzają do koszyka i płacą.

czytaj dalej

Poznaj najlepszy sposób na mądre rodzicielstwo

Oczekiwania i rzeczywistość leżą po zupełnie przeciwnych stronach liny zwanej rodzicielstwem. Są tak odlegle, że zdesperowany rodzic zwykle nie ma szans, by złapać jeden i drugi koniec. I w swoim rozczarowaniu po prostu zostaje po stronie rzeczywistości z poczuciem, że ktoś go okrutnie oszukał. Bo mało co okazało się takie jak obiecywano…

czytaj dalej

Jestem matką wredną krową

Nie wycieram cudzym dzieciom nosków i nie całuję obitych kolanek, nie udaję, że nie czuję ich wielkiej kupy kisnącej w pampersie, zwracam im uwagę jeśli zachowują się bezczelnie bądź niegrzecznie i ogólnie mam głęboko w czterech literach czy ich matka się obruszy – skoro sama ma coś lepszego do roboty i wlepia oczy w twittera.

czytaj dalej

Rozmowa dwóch nieidealnych

Patrz, jaki czysty jest mój dom. Bla bla bla. Ogarniam całe moje życie, obejrzałam serial, przeczytałam książkę, zrobiłam dwa dania na obiad, aaaa no i jeszcze ciasto. Jakieś skomplikowane, żaden ucierany zakalec z truskawkami. A jako taka przeciętna mamuśka czujesz się jak kupa, bo ogarnęłaś jedno wielkie nic.

czytaj dalej

Dwie rodzicielskie pułapki w jakie wpadłam

O niektórych pułapkach czyhających na świeżo upieczonych rodziców trąbią w internecie, ostrzegają przed nimi wszystkie koleżanki, ale i tak rodzice ochoczo (i jakoś tak z zadziwiającą łatwością) w nie wpadają. Tak było i z nami. Popełniliśmy dwa ogromne błędy, które wprowadziły chaos, stres, kłótnie i frustrację.

czytaj dalej