Jestem matką wredną krową

Nie wycieram cudzym dzieciom nosków i nie całuję obitych kolanek, nie udaję, że nie czuję ich wielkiej kupy kisnącej w pampersie, zwracam im uwagę jeśli zachowują się bezczelnie bądź niegrzecznie i ogólnie mam głęboko w czterech literach czy ich matka się obruszy – skoro sama ma coś lepszego do roboty i wlepia oczy w twittera.

czytaj dalej

Rozmowa dwóch nieidealnych

Patrz, jaki czysty jest mój dom. Bla bla bla. Ogarniam całe moje życie, obejrzałam serial, przeczytałam książkę, zrobiłam dwa dania na obiad, aaaa no i jeszcze ciasto. Jakieś skomplikowane, żaden ucierany zakalec z truskawkami. A jako taka przeciętna mamuśka czujesz się jak kupa, bo ogarnęłaś jedno wielkie nic.

czytaj dalej

Dwie rodzicielskie pułapki w jakie wpadłam

O niektórych pułapkach czyhających na świeżo upieczonych rodziców trąbią w internecie, ostrzegają przed nimi wszystkie koleżanki, ale i tak rodzice ochoczo (i jakoś tak z zadziwiającą łatwością) w nie wpadają. Tak było i z nami. Popełniliśmy dwa ogromne błędy, które wprowadziły chaos, stres, kłótnie i frustrację.

czytaj dalej

Dlaczego nigdy nie powinnaś zjeżdżać ze ślizgawki z dzieckiem na kolanach

W parku nagle twoje dziecko wskazuje na wysoką ślizgawkę z której tak bardzo, bardzo chciałoby zjechać. Bojąc się o jego bezpieczeństwo, decydujesz się zjechać razem z nim. Sadzasz sobie dziecko na kolanach i zjeżdżacie.

czytaj dalej

Handel na fejsie, czyli mama sprzedaje, kupuje, oszukuje

Widziałam już w tych ogłoszeniach wszystko, naprawdę wszystko – używane majtki, biustonosz do karmienia z plamami po mleku, sweter z dziurą, przesikany materac, piaskownicę pokrytą gołębimi odchodami. Każda z tych „perełek” na sprzedaż…

czytaj dalej