To twoje rodzicielstwo

Wychowanie dziecka to dla każdego świeżo upieczonego rodzica tabula rasa. No nijak niewiadomo jak się za to zabrać, kogo słuchać i w co wierzyć. Informacje bombardują nas na każdym kroku, a sprytni spece od marketingu starają się za nas podjąć wiele decyzji. Zatem moja sugestia do wszystkich nowych rodziców – wyłączcie fejsa, wywalcie książki, nie wchodźcie na żadne fora, nie wdawajcie się w jałowe dyskusje, bo oszalejecie!

czytaj dalej

Mój Tadek Niejadek

Dietetykiem nie jestem. Mam natomiast pojęcie jak czuje się matka, która wygląda jak ostatni nieudacznik, bo jedyne co uda jej się wcisnąć do buzi swojej pociechy to kawałek zimnego tosta. I choć staram się najbardziej pod słońcem to jednak wciąż ręce mi opadają, bo w starciu z moim dwulatkiem przegrywam z kretesem.

czytaj dalej

Jestem matką wredną krową

Nie wycieram cudzym dzieciom nosków i nie całuję obitych kolanek, nie udaję, że nie czuję ich wielkiej kupy kisnącej w pampersie, zwracam im uwagę jeśli zachowują się bezczelnie bądź niegrzecznie i ogólnie mam głęboko w czterech literach czy ich matka się obruszy – skoro sama ma coś lepszego do roboty i wlepia oczy w twittera.

czytaj dalej

Rozmowa dwóch nieidealnych

Patrz, jaki czysty jest mój dom. Bla bla bla. Ogarniam całe moje życie, obejrzałam serial, przeczytałam książkę, zrobiłam dwa dania na obiad, aaaa no i jeszcze ciasto. Jakieś skomplikowane, żaden ucierany zakalec z truskawkami. A jako taka przeciętna mamuśka czujesz się jak kupa, bo ogarnęłaś jedno wielkie nic.

czytaj dalej

Dwie rodzicielskie pułapki w jakie wpadłam

O niektórych pułapkach czyhających na świeżo upieczonych rodziców trąbią w internecie, ostrzegają przed nimi wszystkie koleżanki, ale i tak rodzice ochoczo (i jakoś tak z zadziwiającą łatwością) w nie wpadają. Tak było i z nami. Popełniliśmy dwa ogromne błędy, które wprowadziły chaos, stres, kłótnie i frustrację.

czytaj dalej