Baba babie wilkiem

Widziałaś, jakie ma usta? Jak glonojad. Na pewno sobie wstrzyknęła za cztery stówy. A tak w ogóle to ciekawe skąd ma na to tyle kasy?

czytaj dalej

Nie zapominajcie o kobietach!

Gdy wejdziemy na salę poporodową, od razu i bez większego zastanowienia kierujemy nasze kroki w stronę małego cudu, który niedawno się narodził. Ale… Niewielu z nas widzi obok matkę. Często wciąż w bólu. Umordowaną godzinami wysiłku, może ledwo przytomną po operacji, spuchniętą, słabą, pozostawianą samą ze swoim fizycznym i psychicznym dyskomfortem.

czytaj dalej

Kiedy cesarka to nie wybór, a kwestia kilku minut

Porozmawiajmy o cesarce. Porozmawiajmy o cesarce, która nie była planowana i (z dużym prawdopodobieństwem) nieprzyjemnie nas zaskoczyła. Porozmawiajmy o tym, jaki miała wpływ na nasze emocje, emocje jako matek, emocje jako kobiet. Bo wbrew pozorom nie wszystko jest takie kolorowe… A tłumaczenie i wzruszanie ramionami, że najważniejsze jest zdrowie dziecka to najzwyklejsze zamiatanie problemu pod dywan.

czytaj dalej

Cesarka to poród jak każdy inny, ale…

Komfort, jaki czułam po porodzie siłami natury był wprost nieporównywalny do frustracji, bezsilności i niemocy jaką czułam, leżąc po cięciu. I nie ma znaczenia próg bólu, ciało potrzebuje czasu, by się zregenerować. I bez znaczenia jak dobra jesteś w zaciskaniu zębów i ile paracetamolu łykasz w ciągu dnia, nie przyspieszysz działania natury, to co przecięte musi się zrosnąć. Można być kozakiem, ale procesy komórkowe i tak będą szły swoim powolnym tempem.


czytaj dalej

Fotograf na porodówce

Fotografia porodowa to niezbyt popularna (jeszcze?) gałąź fotografii. Podpatruję, bo na tych zdjęciach można poznać naprawdę przemyślne metody kadrowania czy gry światła. Ale pomimo, że zdjęcia kipiały od emocji, były właściwie bardzo gustowne, trudno było dopatrzyć się jakiejkolwiek wulgarności czy ordynarności to jednak pewna tendencja mnie cholernie frustrowała.

czytaj dalej