Po 11-ste: nie hejtuj

Czy nie ma na świecie przyjemniejszych rzeczy do zrobienia niż ślęczenie przed monitorem i rzucanie zgniłymi jajkami w obcych ludzi? Okazuje się, że hejt nabiera rozpędu i dla wielu staje się sposobem komunikowania swoich poglądów i frustracji. Dyskusja umiera, jej miejsce powoli zajmuje wylewanie wirtualnego gnoju.

czytaj dalej