7 drobnostek, które irytują mnie w Wielkiej Brytanii

Anglicy są dwulicowi, prędzej słodko się uśmiechną niż powiedzą, że masz wielki kawał szpinaku między dwójką a trójką, obgadają cię do koleżanek, ale nigdy nie zdradzą w cztery oczy, że twoje zachowanie ich wkurza czy śmieszy.

czytaj dalej

2017 – podsumowanie

Będzie o Brexicie, nieogolonych pachach i pomaganiu. Będzie też przesłanie noworoczne, które nie namawia do tworzenia list, definiowania planów, zapisywania się na siłownię, przygotowywania szejków na śniadanie czy spędzania mniej czasu na FB.

czytaj dalej

Emigranci (nie) mają łatwo

Te wszystkie kraje do których tak biegną emigranci mają w pakiecie deszcz złotych monet (co najmniej raz na dwa dni), wspaniałe, prestiżowe prace dla wszystkich, darmową edukację, służbę zdrowia, wsparcie biznesowe, kredyty 0% i całą gamę bonusów o jakich zaściankowi Polacy w zaściankowej Polsce mogą sobie pomarzyć.

czytaj dalej

Polak (nie) mówi po angielsku

Jest skrajnym obciachem brak umiejętności posługiwania się angielskim jeżeli mieszka się, żyje i pracuje na emigracji w Anglii. Nie mówie o idealnej gramatyce i wymowie (bo tej to nawet rodowitym mieszkańcom nierzadko brakuje), ale o podstawach.

czytaj dalej

7 rzeczy, które zaskoczą cię w Wielkiej Brytanii

Każdy kto przyjeżdża na Wyspę spodziewa się chmur, pluchy i kupuje podręczne peleryny. Nie może przyzwyczaić się do jazdy po drugiej stronie drogi, siedząc z przodu na miejscu pasażera co chwilę ma nerwowe tiki. Poszukuje specjalnych adapterów do kontaktu, żeby podpiąć ładowarkę lub suszarkę.

czytaj dalej