Chodź, wstąpimy do biblioteki

Pewnie, że nie muszę przynosić do domu zniszczonych, porwanych bajek, tomów brudnych od tłustych, dziecięcych palców. Pamiętać o terminie oddania. Zasuwać do biblioteki. Ale jest w tym słodko – gorzki posmak czasów mojej młodości. Normalnego dzieciństwa i prostych przyjemności, które chociaż w niewielkim stopniu chciałabym dać moim dzieciom. 

czytaj dalej

Jestem księżniczką i brudaską, a Ty?

Nie pucuję szczoteczką do zębów fug między kafelkami. Nie poleruję szklanek. Ubrania w szafie nie są poukładane kolorami. W moim cotygodniowym grafiku nie ma też prania dywanów czy woskowania podłóg. Nie prasuję skarpetek i majtek. W niektórych szufladach mam bałagan.

czytaj dalej

Dwulatek w poplamionym Gucci

Wiadomo, dziecko się wywróci, wytrze brudne ręce w kurtkę, wdepnie w błoto. Nic nadzwyczajnego. Wieczorem dostałam długiego smsa od matki. Miała pretensje, że dziecko ubrudziło swoją kurtkę, a ona była z Yves Saint Laurent. Bardzo droga. I niewiadomo, czy w pralni ją wypiorą, bo jej nie wolno normalnie prać, no i ona się boi dać jakiś odplamiacz, bo to delikatny materiał.

czytaj dalej

Dlaczego Dzień Dziecka jest ważny

Nie traktujmy pierwszego czerwca jako dnia, którego znów w naszym domu przybędzie plastikowego, grającego badziewia, będziemy musieli iść na karuzelę czy karmić kaczki w parku, ale jako szansę by przekazać dzieciom coś znacznie większego.

czytaj dalej

Rodzicu, nie odbieraj dziecku dzieciństwa

Wręczając dziecku w młodym wieku tablet, skazujesz je na gnicie przed ekranem, niekończące się kupowanie aplikacji i gier, na wirtualną rozrywkę zamiast ganiania po podwórku i zawiązywania prawdziwych przyjaźni. Odbierasz mu najfajniejszy i najbardziej beztroski czas w całym jego życiu

czytaj dalej