Szukaj przygody, a nie wygody

Świat jest jednym wielkim placem zabaw. Tak zróżnicowanym i tajemniczym, że zaspokoi zmysły i potrzeby każdej jednostki. Tylko czeka by go odkrywać, fotografować, zachwycać się nim lub szokować, komentować lub kontemplować. Tylko czeka by zmienić nasze myślenie, zawrócić nam w głowie, pokazać nasze słabości i siłę, wzruszyć, zezłościć, oczarować. To magia podróżowania.

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego czego nie zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.” (Mark Twain).

Najpierw przez kilka długich miesięcy planowała swój ślub. Później w przeciągu dwóch minut podjęła szybką decyzję co do podróży poślubnej, na chybił trafił, bez przekonania i entuzjazmu. Wszystkim szczęka opadła do podłogi, bo chciała jechać tam gdzie jeździła co roku na wakacje, do tego samego hotelu w którym była już ze sześć razy, a który nie zmienił się nawet w ułamku procenta. Jeszcze szybciej zatem zmieniła miejscówkę na coś innego. Dobra, niech bedzie USA. Jedziemy. Najważniejsze, że na trzy tygodnie, jedzenie i relaks, a reszta mnie nie obchodzi. Nie widzę sensu w podróżowaniu, mówiła. Nie mam zbieram cudownych wspomnień ani nie rozpamiętuje tego przez następne lata.

Przy takim podejściu, wyszłoby ją taniej pojechać do Ramsgate (nadmorska miejscowość) i tam gnić na starym leżaku albo tarasie przez kilka tygodni. Wróciła z ju – es – ej i jedyne co zrobiła to pochwaliła się tym co jadła. I tyle. Fajnie było, ale się skończyło. Na instagramie pojawiło się jedno zdjęcie amerykańskiej flagi. The end.

Świat jest jednym wielkim placem zabaw. Tak zróżnicowanym i tajemniczym, że zaspokoi zmysły i potrzeby każdej jednostki. Tylko czeka by go odkrywać, fotografować, zachwycać się nim lub szokować, komentować lub kontemplować. Tylko czeka by zmienić nasze myślenie, zawrócić nam w głowie, pokazać nasze słabości i siłę, wzruszyć, zezłościć, oczarować. To właśnie magia podróżowania. Gdziekolwiek postawimy naszą stopę jesteśmy w stanie przeżyć istne tornado emocji, zmienić swoje myślenie, otworzyć serca na coś innego niż to co mamy na co dzień, co oferuje nam metropolia, korporacja, rodzinna wieś, własny biznes, rodzina, sklepowe półki, odbicie w lustrze.

Doświadczenie piękna czy brzydoty, spokoju bądź chaosu, przepychu bądź ubóstwa, dzikości lub nowoczesności potrafi otworzyć w naszych sercach i umysłach szufladki o jakich nie mieliśmy pojęcia, wzbogacić nasze spektrum odczuwania, postrzegania i rozumienia.

Każdy kraj, miasto, wieś, polana ma do zaoferowania coś czego nie znamy. Z każdego miejsca możemy przywieźć coś zupełnie innego, inny rodzaj doświadczeń i wspomnień. Gwar i kolory miasta nocą, mętne wody lokalnego jeziora, romantyczne alejki i małe miasteczka, ogrom pustyni czy lasu, słońce lub deszcz. Wszystko to tylko czeka na odkrycie. Nigdy nie wiemy co nam się trafi, kogo spotkamy, czego doświadczymy. Podróże to nie tylko leniwe wylegiwanie się na leżaku, gnicie przy basenie i jedzenie w hotelowym bufecie. To wszystko to co czeka na nas na zewnątrz. Smaki, widoki, emocje, zapachy. Konformizm i ignorancja na wakacjach są mordercami impresji i ekspresji.

Odkrywanie nowych miejsc jest fascynującym przeżyciem, nie tylko dla aktywnych singli, ale i dla rodzin z dziećmi, dla każdego, dla wszystkich tych, którzy odważą się wyjść poza ramy utartego, leniwego urlopu i doświadczyć czegoś więcej niż gwar wielkiego hotelu. Każdy krok, każda mała wyprawa, każdy spacer to szansa na przygodę, na co co jeszcze długo będziemy wspominać podczas rodzinnych wieczorów.

Te lody, ten grajek na skwerku, ryby w stawie, krab na plaży, dzikie konie, lokalne słodkości, nieodkryty klif z pięknym zachodem słońca, śpiew ptaków, życie lokalnych ludzi. Małe przyjemności i duże przygody, wszystko to co sprawia, że w naszym życiu pojawiają się emocje i magia. Podróżowanie to też odkrywanie trudów, niesprawiedliwości i odmienności, to poruszenie, smutek, może nawet złość.

Żadnej wyprawy – małej czy dużej – nie traktuję na zasadzie dobre, ale szybko się skończy, na co mi to jak zaraz będę musiała wrócić do szarej codzienności, co z tego, że spróbuję najcudowniejszego jedzenia skoro tylko raz w życiu pewnie. Każda to skarb. Pamiątka na zawsze. 

Wspominam ten czas kiedy zobaczyłam dzikie delfiny, kiedy spod brudnych pudeł popatrzyły na mnie zawszone i wychudzone szczenięta i tego jak moje serce ścisnęło się z żalu, kiedy obserwowałam rybaków wracających z połowu i pamiętam towarzyszący im smród ryb, uwielbiam patrzeć na zachód słońca nad Tamizą, mam przed oczami wycieczkę rowerową w 35 stopniowym upale, kiedy dwa razy złapaliśmy gumę i nikt w okolicznych wioskach nie mówił słowa po angielsku, kolorowy jesienny Paryż, snobistyczne, drogie butiki, zapach kadzideł, muchy kręcące się wokół krwawych krowich nóg sprzedawanych na targu, wietrzne wydmy, majestat katedry i urok małych kanałów, córkę pierwszy raz wcinającą hiszpańskie chorizo, targi serów i owoców, setki i tysiące innych małych przygód, widoków, rozmów z ludźmi, chwil ciszy, relaksu i radości.

Korzystaj, chłonń, baw się, relaksuj, przeżywaj, zbieraj wspomnienia i przemyślenia, rób zdjęcia, kręć krótkie filmiki. Te drobiazgi, które tylko czekają na odkrycie to właśnie to co nas wzbogaca, zmienia, uszczęśliwia i otwiera nasze oczy. Za dziesięć lat popatrzysz na te zdjęcia i się rozczulisz, pomyślisz, ale wspaniale bawiliśmy się z dziećmi, a ten widok ze wzgórza był najpiękniejszym widokiem zachodu słońca.

Nie jedź nigdzie bez przekonania i bez entuzjazmu. Jeśli coś cię mało kręci to może znak by zmienić miejsce lub formę wyjazdów? Spróbować czegoś nowego? Daj się ponieść chwili, doświadczaj, chłoń i czerp pełnymi garściami.

Szukaj przygody, a nie wygody.

Do odkrywania i podróżowania naprawdę nie trzeba wielkich pieniędzy, a jedynie chęci.

„Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku” (Lao-tzu).

Podobne wpisy

Przeczytam 52 książki w 2018! Polacy podobno nie czytają… Nie czytają, bo książki drogie, bo nie mają czasu, a jeszcze mniej niż czasu mają chęci. Czy to prawda? Od kilku lat ob...
Bożenka z „okienka” Ciemna noc. Głucha noc. Bluza z kapturem. Brudny kocyk, może reklamówka z biedronki albo stara koszula. Prawie niesłyszalne kwilenie. Odór strachu i...
Co zrobić, by (NIE) być moim przyjacielem Znacie ten mem? Miał 3478 znajomych na facebooku, a na jego pogrzebie było 5 osób. Wychodzi na to, że te pozostale 3473 osoby miały niezwykle ważne ...
Wycieczka do New Forest  Jest takie miejsce gdzie wszystko staje na głowie, a człowiek czuje się jakby cofnął się w czasie. Zaledwie 200 kilometrów od Londynu można stać si...

2 myśli na temat “Szukaj przygody, a nie wygody”

  1. Zgadzam się w stu procentach że do podróżowania wcale nie trzeba ogromnej ilości pieniędzy. Czasem trzeba wiedzieć gdzie szukać tanich ofert albo umieć się zakręcić. 🙂
    Dla mnie zawsze najważniejsza jest podróż sama w sobie, a nie to czy będę mieć all inclusive albo czy mój hotel będzie czterogwiazdkowy.
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz