Szkocja i ustawa o darmowych podpaskach, czyli jak zakończyć „period poverty”

Wyobraź sobie, każdego miesiąca tuż przed okresem zaczynasz odczuwać strach – znów nie masz paczki podpasek, znów musisz opuścić szkołę, kłamać przed nauczycielami, znów musisz chować się i uważać, żeby na spodniach nie było widać nieestetycznej plamy, kiedy poszewki wypchane papierem przemokną. Wyobraź sobie ten paraliżujący wstyd, na samą myśl o tym, że miałabyś kogoś poprosić o paczkę tamponów. Wyobraź sobie szydercze śmiechy swoich koleżanek. Wytykanie palcami.

Szkocja jest pierwszym krajem na świecie, w którym produkty higieniczne, takie jak podpaski i tampony będą darmowe. W listopadzie rząd Szkocji jednogłośnie przyjął ustawę, dzięki której każdy zyska bezpłatny dostęp do środków higieny osobistej. 

Pomysłodawczynią była Monica Lennon, która stwierdziła: „Menstruacja nie zatrzymuje się z powodu pandemii, a darmowy dostęp do podpasek, tamponów i środków wielokrotnego użytku nigdy nie był tak ważny i potrzebny”. Te kluczowe zmiany mają przede wszystkim pomóc wszystkim rodzinom, które z powodu wirusa zmagają się z problemami finansowymi. Wiele osób z dnia na dzień zostało bez pracy. Wiele rodzin żyje od pierwszego do pierwszego, ponieważ stracili większość swoich dochodów. Według Lennon kobiety nie powinny stawać przed wyborem – kupić chleb czy paczkę podpasek. 

Czemu o tym wspominam? Bo jeszcze do niedawna sama naiwnie myślałam, że problem z zakupem podpasek mają jedynie kobiety w naprawdę biednych krajach. Nawet mi przez myśl nie przeszło, że w krajach rozwiniętych i dobrze prosperujących istnieje zjawisko zwane „period poverty” (ang. menstruacyjna bieda). Period poverty to nie tylko brak możliwości zakupu produktów takich jak podpaski i tampony z powodów finansowych, ale też brak możliwości kontrolowania i regulacji najbardziej intymnego i regularnie powtarzającego się zjawiska fizjologicznego w życiu kobiety. 

Period poverty to problem wynikający nie tylko z obecnej pandemii. Po zagłębieniu się w temat szczęka opadła mi do podłogi – oszacowano, że rocznie średnio 137,000 uczennic opuszcza dni w szkole w związku z menstruacją. Inne statystyki (z 2017) mówią, że 1 na 10 uczennic nie mogła sobie pozwolić na zakup nawet najtańszych podpasek. 1 na 7 musiała prosić koleżanki bądź krewnych o pożyczenie środków higienicznych. 1 na 10 improwizowała i sama robiła zabezpieczenie z gazet, poduszek lub ścierek kuchennych. Dodatkowo, na produkty higieniczne nałożono tutaj również podatek VAT w wysokości 5%, jeszcze windując ich cenę.

Period poverty to poważny kryzys na dużą skalę, na dodatek ignorowany. Mówi się o tym bardzo mało, ponieważ jest to zagadnienie tak intymne i osobiste, że większość z kobiet i dziewcząt nigdy nie powie o nim głośno. Wstyd, zażenowanie, obawa przez piętnowaniem… I dlatego rzadko proszą o pomoc, co miesiąc przechodząc przez to samo piekło. 

To nie przesada. 

Wyobraź sobie, każdego miesiąca tuż przed okresem zaczynasz być nerwowa i odczuwać strach – znów nie masz paczki podpasek, znów musisz opuścić szkołę, kłamać przed nauczycielami, znów musisz chować się i uważać, żeby na spodniach nie było widać nieestetycznej plamy, kiedy poszewki wypchane papierem przemokną. Wyobraź sobie ten paraliżujący wstyd, na samą myśl o tym, że miałabyś kogoś poprosić o paczkę tamponów. Wyobraź sobie szydercze śmiechy swoich koleżanek. Wytykanie palcami.

Owszem, organizacje charytatywne i banki żywności zbierają środki higieny osobistej. W czasie pandemii zapotrzebowanie wzrosło według niektórych źródeł aż pięciokrotnie. A donacji wcale nie przybyło. Oznacza to, że jeszcze więcej uczennic opuści dni w szkole, narażając na szwank swoją edukację i przyszłość. Jeszcze więcej kobiet przez kilka dni w miesiącu będzie żyło z ogromnym zażenowaniem, schowane i upokorzone. 

Szkocja wyszła naprzeciw kobietom, odpowiadając na ich desperacki i niemy krzyk o pomoc. Środki higieny osobistej będą darmowe, dostępne dla wszystkich. Również w szkołach, kampusach i na uczelniach będzie dostęp do darmowych podpasek i tamponów. Możliwość zachowania przez uczennic i studentek godności podczas menstruacji pozwoli uniknąć stresów i zażenowania oraz pozwoli im skupić się na edukacji i rozwoju.

Brawo Szkocja! 

PS. Teraz z niecierpliwością czekamy na inne kraje, które zdecydują się na podobny krok.