O mnie

Nasza rodzina to 2 + 1 + pies. Mieszkamy w Londynie – wielkim mieście możliwości i kulturalnego misz – maszu.

Mama Ania z wykształcenia specjalistka prawa admistracyjnego oraz wykwalifikowana instruktorka jazdy konnej. Na co dzień korposzczur w finansach. Mól książkowy i wielbicielka zwierzaków. Cecha charakterystyczna – uparta jak osioł!

Tata Sebastian to wielki fan sportu i siłowni. Właściciel prężnie działającej firmy. Super tata, super partner, ale i prawdziwy zgrywus. Peace – Maker w życiu i w domu.

No i w końcu mała istotka bez której ten blog by nie powstał, czyli Mia. Urodzona na emigracji. Mała dziewczynka z ogromnym charakterem. Ponad pluszaki wybiera klocki i młotki, a ponad różowe rowerki – dźwigi i bolidy. Nic jej nie jest straszne.

Jest też pies – owczarek niemiecki Khoda. Pełnoprawny członek rodziny. Czterdzieści siedem kilo masy, pół niedźwiedzia, pół wilka.

Ten blog to nie tylko parentingowa bablanina o pieluchach i kolkach. To przede wszystkim luźny zbiór przemyśleń na temat tego wszystkiego czego jestesmy świadkami i co nas spotyka. 

Bez słodzenia i bycia poprawnym politycznie, czarno na białym i nierzadko z sarkazmem. Rodzicielstwo od kuchni, prawdziwe oblicze emigracji, osobiste rozkminy oraz komentarze do bieżących wydarzeń.