Jak wybrać imię dla dziecka?

Polacy wciąż są dosyć konserwatywni, jeśli chodzi o imiona i nierzadko widać m podśmiewanie się z rodziców, którzy nadali dziewczynce imię „Mercedes” albo chłopczykowi „Zinedine”. W UK dowolność wyboru imion jest tak ogromna, że właściwie zatarły się jakiekolwiek zasady pisowni czy wymowy.

Wybór imienia dla dziecka to wielka odpowiedzialność. Bo w końcu przez dobrych kilkanaście lat twoja pociecha będzie na nie skazana. Ten tekst to trochę apel o rozwagę i powagę, a trochę o samodzielność myślenia i pozostanie jak najmniej pod presją społeczną. 

Przyjmijmy do wiadomości… Moda jest takim wrednym tworem, który atakuje każdą sferę naszego życia, włączając oczywiście wybór imienia. I chociaż kiedyś Samanty i Jessiki były absolutnym numerem jeden, to teraz budzą politowanie i niechęć. Podobnie jak tradycyjne Stanisławy, Adamy i Hanny, które kiedyś mogły jedynie kojarzyć się z obciachem teraz wracają do łask. Moda jest przewrotna, nie rządzi się absolutnie żadną logiką i jest jak chorągiewka na wietrze. Czy ciężko zatem wybrać coś pośrodku, coś co nie przechyli szali za bardzo w jedną stronę?

Mam dobrą wiadomość! Nie ma żadnych zasad, warunków czy oczekiwań. I nie odkrywam Ameryki. Bo ty masz tylko dwa wyjścia – idziesz za tym, co akurat modne – więc w zależności jak akurat kształtują się preferencje społeczeństwa trafisz na Olafy i Maje albo na Franciszki i Barbary. Liczyć musisz się jednak z tym, że jakakolwiek jest moda teraz to zniknie tak szybko jak sie pojawiła i koniec kropka twoja pociecha potencjalnie skończy kiedyś z imieniem „mało trendy”. Pytanie – czy cię to obchodzi? Czy będziesz przejmować się, że Lena jest oklepane i w klasie jest dziesięć dziewczynek o tym imieniu? Czy właściwie masz to gdzieś, bo imię i tak ci się podobało?

Drugim wyjściem jest nonszalanckie olanie trendów i wybranie tego, co ci się najzwyczajniej w świecie podoba. Szalone, poważne, tradycyjne czy nietypowe. Masz pole do popisu i nie musisz patrzeć co mówią statystyki.

Nie opowiadam się za żadną metodą. Opowiadam się za rozsądkiem. A dla uściślenia – rozsądek wcale nie oznacza nuda, tradycja i brak polotu. Rozsądek przy wyborze imienia oznacza wzięcie pod uwagę chociażby nazwiska czy miejsca zamieszkania, a to wszystko nie ze strachu przed tym co powiedzą sąsiedzi, ale dla ochrony dziecka przed szykanami, złośliwościami i stresem, kiedy trafi do przedszkola czy szkoły.

Polacy wciąż są dosyć konserwatywni, jeśli chodzi o imiona i nierzadko w memach widać podśmiewanie się z rodziców, którzy nadali dziewczynce imię „Mercedes” albo chłopczykowi „Zinedine”, bo jednak jest to temat świeży. W UK dowolność wyboru imion jest tak ogromna, że właściwie zatarły się jakiekolwiek zasady pisowni czy wymowy. Można dać dziecku na imię po prostu Katie (i nie ma żadnej Katarzyny, jest po prostu Kasia, Kasia Smith i tyle), Klara lub Clara, Poppie bądź Poppy. Jakiekolwiek nietypowe imiona nie powodują nawet mrugnięcia okiem – Neeve, Amalia, Betram, Millicent, imię jak imię. Czy zatem wzięcie przykładu z UK jest dobrym wyjściem?

Jeżeli tylko imię nie jest idiotyczne (muszę być trochę złośliwa i powiedzieć, że nadanie dziecku imienia „North” jest idiotyzmem, zjedzcie mnie wszyscy fani KKW) albo obraźliwe to chyba żadnych barier nie ma? Jak myślicie? Nie trzeba poddawać się konwenansom, iść za modą, słuchać rodziny? W końcu to nasze dziecko i czy bedzie Hania czy Sara nie ma wielkiego znaczenia, prawda?

Imię powinno mieć dla nas specjalne znaczenie i budzić ciepłe emocje. To tym imieniem będziemy zwracać się do naszej córki czy naszego syna przez następne kilkadziesiąt lat. Sprawmy, by było DLA NAS wyjątkowe. Nie dla rodziny, nie dla sąsiadów, nie dla social media, ale dla nas i dla naszego dziecka.

 

 

 

Podobne wpisy

7 rzeczy bez których nie ruszamy się na urlop Odliczanie dni do urlopu jest ekscytujące. Sprawdzanie pogody, czytanie o atrakcjach do odwiedzenia, lokalnych ciekawostkach i pięknych widokach. Ku...
Sekret rodzicielstwa doskonałego Rodzicielstwo przynosi tyleż samo radości co i kontrowersji i stresu. Podejmowanie decyzji o zdrowiu, samopoczuciu czy edukacji naszego dziecka skła...
Nigdy nie rób tego gdy gotujesz! Dwie ludzkie tragedie uderzyły we mnie praktycznie w przeciągu kilku dni. I wtedy pomyślałam, że na co dzień, szczególnie jako zmęczone, zabiegane c...
Dajesz dziecku gwiazdkę z nieba, a wciąż możesz za... Uwielbiamy słowa odchył, nieprawidłowość, patologia, nienormalna rodzina, nieodpowiedzialni rodzice, tak fajnie się nimi rzuca, a jeszcze chętniej p...

Dodaj komentarz