Czy owczarek niemiecki (nie) jest psem dla mnie?

Owczarki niemieckie to piękne i inteligentne psy. Myślisz, że taki pies doskonale nadaje się na nowego członka Twojej rodziny. Czy na pewno? Zestawienie plusów i minusów z przymrużeniem oka, ale bez owijania w bawełnę.

Czasem pies wybiera ciebie, czasem ty wybierasz psa. I nie wieszajmy przysłowiowych kotów na tych ludziach, którzy decydują się kupić psa z hodowli, a nie zabrać ze schroniska. Czasem szukamy w psie specyficznych przymiotów, może nawet oczekujemy, że będzie wykonywał określoną pracę. Czasem boimy się o dzieci, czasem nasze zdrowie zmusza nas do wybrania konkretnej rasy, czasem są to nasze warunki mieszkaniowe lub zasobność portfela.

Nie będę zgrywać wielkiej znawczyni, bo jest to mój pierwszy pies. I pewnie właśnie dlatego oraz poprzez wzgląd, że w drodze była nasza córeczka, zdecydowaliśmy się kupić szczeniaka ze sprawdzonej hodowli, a nie wziąć starszego psa ze schroniska.

Nie było wiele zastanawiania się. Nie było ciężkich wyborów „ta rasa czy ta?”, bo w tej kwestii wiedzieliśmy, że istnieje tylko jedna, którą jesteśmy zainteresowani. Owczarek niemiecki. Duży, silny, lojalny, mądry. Pies przy którym nie będę się bała, że go nadepnę ani nie będę musiała się tłumaczyć czemu nie ma słodkiego sweterka, bo jest tak zimno. Pies ma być psem, kompanem i przyjacielem, a nie gadżetem, dodatkiem, zabawką. A tak serio to… Musiało być po prostu dużo cielska do głaskania i przytulania.

 

 

Jeżeli też imponuje ci gracja i piękno wilczurów i myślisz, że to pies dla ciebie i twojej rodziny, przygotowałam luźne i zabawne, aczkolwiek niepozbawione faktów i dobrych rad zestawienie. Czy zatem owczarek niemiecki to dobry wybór?

Biorąc owczarka pod swój dach, możesz być pewny, że:

1. Będzie wszędzie za tobą chodził – to taki przejaw lojalności i oddania. Będzie śledził cię w drodze do toalety, leżał pod nogami w czasie, kiedy lepisz pierogi i patrzył na ciebie wzrokiem pełnym wyrzutów, kiedy wsiądziesz do samochodu, a on nie może jechać.

2. Obdarzy cię szczerym uczuciem – wbrew pozorom owczarki to ogromne misie, które kochają się przytulać i być z człowiekiem.

3. Niejednokrotnie zostaniesz rozbrojony przez maślane oczy i zabawne przekręcanie głowy – tym drobiazgom się nie oprzesz i z pewnością oddasz ostatni kawałek kiełbasy. 

4. Pies będzie czujny i będzie bronił swojego terenu – ostrzeże cię szczekaniem, że właśnie idzie listonosz, kurier, pan z gazociągów. Zdarzyło się, że zaalarmował nas, że w pobliżu zaparkował nieznany samochód, a kierowca po prostu obserowował nasz dom. Nic wielkiego, ale lepiej być czujnym!

5. Spacery zawsze będą pełne przygód i radości, bo owczarki to energiczne i żywiołowe psy.

6. Odstraszysz nieprzyjemne typy – nie mówię oczywiście o szczuciu ich psem, czasem wystarczy po prostu, by 40 kilo żywej wagi dreptało spokojnie obok twojej nogi. W wielu sytuacjach uniknęłam głupich docinków i zaczepek, ponieważ obok szedł mój pies. Nic nie robił. Po prostu był, ale to wystarczyło.

7. Zabierając psa na odpowiedni trening, dasz mu wiele frajdy – owczarki uwielbiają zadania, wyzwania i poczucie bycia potrzebnym. To psy z misją, z pociągiem do pracy. Im więcej stymulacji mentalnych mu zapewnisz, tym lepiej. Psy tej rasy szybko się uczą i lubią współpracować.

8. Dostaniecie wiele komplementów – to jednak rasa, która nie tylko jest reprezentacyjna, ale również ma ciekawą historię i uznanie na takich polach jak wojsko czy służby policyjne. U wielu osób budzi to respekt i szacunek wobec tej rasy.

9. Nie będziesz musiał kupować głupiutkich gadżetów jak kurteczki, diamentowe obróżki czy posłania z prawdziwej owczej wełny (to z przymrużeniem oka).

Niestety owczarek niemiecki nie jest rasą dla ciebie, jeśli przeraża cię:

1. Sierść na dywanie (dużo sierści) – mówię na tyle dużo, że worek w zwykłym odkurzaczu zapycha się średnio po dwóch odkurzaniach.

2. Około kilograma dobrej jakości jedzenia dziennie – zastanów się czy cię na to stać. Karma z supermarketu to najzwyklejszy niskowartościowy fast food dla psów. Dla zdrowia psa warto zainwestować w specjalistyczną karmę wysokiej jakości.

3. Stygma jaką obłożona jest rasa – że to złe, niebezpieczne i agresywne psy. W wielu krajach wpisane są na listę psów niebezpiecznych i wymagane jest, aby cały czas nosiły kaganiec i były na smyczy.

4. Problemy żołądkowe i ogólnie wrażliwy układ pokarmowy (to nie labradory, które dosłownie mają żołądki ze stali i mogą jeść wszystko w ogromnych ilościach i nawet nie dostaną lekkiego rozwolnienia) – licz się z wymiocinami i soczystą kupą jeśli zaniedbasz nawyki żywieniowe swojego pupila (patrz punkt 2).

5. Wielu właścicieli mniejszych psów może nie chcieć by twój – choćby bardzo łagodny i spokojny pupil – się z nimi bawił. Obserwuję takie zachowanie niezwykle często. I mimo, że to zwykle małe psy prowokują i atakują pierwsze to jednak zawsze obrywa się temu dużemu. Nie jest to miłe i niewiele można z tym zrobić poza zignorowaniem takiego mało inteligentnego osobnika. 

6. To pies, któremu zabiera jakieś 2 lata by dojrzeć i się trochę uspokoić – mówię całkiem na poważnie! Owszem może się słuchać, może być do rany przyłóż, ale mentalnie to wciąż szczeniak. Po 18 – 24 miesiącach nagle mężnieje i dojrzewa i nagle wszystko staje się łatwiejsze 🙂 

7. Nie masz czasu by zapewnić odpowiedniej socjalizacji – takie psy mogą stać się nerwowe, lękliwe, a w efekcie nawet i agresywne!

8. Ogromne pokłady energii – czy masz czas na dłuższe spacery? Rundka wokół bloku nie jest wystarczająca. To nie jest pies, którego możesz zamknąć w domu na 10 godzin w domu (zresztą skazywanie jakiegokolwiek psa na 10 godzin samotności jest niedopuszczalne!).

9. Rozwalanie na strzępy zabawek – myślisz, że te „extra wytrzymałe” piłki dadzą radę? Nie. Owczarki mają niebywałą zdolność rozpracowania każdej zabawki. Jak dotąd nie udało nam się jeszcze kupić ani jednej, która przetrwałaby więcej niż kilka dni.

10. Gonienie zwierzyny – ptaków, kotów – są takie, których to nie rusza, zdecydowana większość lubi sobie jednak pognać za wiewiórką i przegonić wrony. To normalne zachowanie.

Wzięcie jakiegokolwiek psa pod swój dach to wielkie wyzwanie oraz umiejetność dostosowania się do zmian w swoim codziennym planie dnia. Owczarek niemiecki to duża, inteligentna rasa, która garnie się do kontaktu człowiekiem, chce współpracować i być częścią stada, ale niezwykle ważne jet zaangażowanie ze strony domowników oraz zapewnienie właściwych warunków wspólnej egzystencji. Nie można decydować się na takiego psa, a potem myśleć „jakoś to przecież będzie”. Błędy wychowawcze i zaniedbania mogą przyczynić się do wielu problemów behawioralnych oraz zdrowotnych.

Pies wymaga czasu i poświęcenia. Jeśli nie możesz mu tego zaoferować, lepiej odłożyć dezycję o nowym członku rodziny na później…

 

PS. Zdjęcia są mojego autorstwa. Zapytaj zanim skopiujesz! 

Podobne wpisy

Dzień Ojca jest przecież (nie) ważny Inspiracją do napisania tekstu po raz kolejny stały się moje ulubione fora internetowe i facebookowe grupy dla mamusiek. Jakiś czas temu padło pytan...
Nie kupuj psa w prezencie pod choinkę! Każdego roku, miesiąca, tygodnia, dnia w schroniskach przybywa nowych zwierzaków. Niczemu winne zwierzęta zostają podrzucone pod bramy, niektóre prz...
Róbta co chceta w strefie zabaw dla dzieci Kiedy idziesz do specjalnych miejsc z konstrukcjami, tunelami, kulkami, huśtawkami, zjeżdżalniami liczysz, że twoje dziecko kreatywnie i aktywnie sp...
Czym rozwścieczyła mnie Kat Von D Temat, który ostatnio jest tak gorący, że najlepiej omijać go szerokim łukiem, nie wspominać, nie pytać, nie zgłębiać, nie udzielać się. Najlepiej s...

Dodaj komentarz