O imionach dla małych emigrantów i emigrantek

Na przykład w Islandii rodzice mogą dziecku nadać imię jedynie z oficjalnej administracyjnej listy. Czy to dobrze, czy źle… Ciężko powiedzieć. Z jednej strony śmierdzi mi to zbytnią kontrolą w kwestii tak indywidualnej i wrażliwej jak wybór imienia dla własnego potomka, a z drugiej potencjalnie chroni dzieci przed idiotycznymi wyborami nieodpowiedzialnych rodziców. Lista podobno zawiera około 1800 imion dla chłopców i tyleż samo dla dziewczynek.

czytaj dalej

Pierwsza połowa już za mną

W początkowych tygodniach oprócz mdłości doszło również ogromne zmęczenie, które pokonywało mnie na każdym kroku. Wiecie ile można sobie uciąć drzemek? Sporo! Potrafiłam obudzić się o szóstej rano, a o dziesiątej ziewać i zasypiać na stojąco.

czytaj dalej

Żyjemy w czasach hejtu

Żyjemy w czasach hejtu i “anty-wszystkiego”. Strach zapytać o jakąkolwiek opinię czy wpisać pytanie w wyszukiwarkę, bo najprawdopodobniej zostanie nam wylane na głowę wiadro gówna, a w najlepszym przypadku cała lista „dobrych” rad od wszystkich lepszych i mądrzejszych.

czytaj dalej

Jak pies z dzieckiem, czyli kilka słów o bezpieczeństwie i rozsądku

Odpowiednia edukacja i świadomość potencjalnych zagrożeń oraz po prostu sposobu myślenia czworonożnego członka rodziny grają tutaj niebagatelną rolę. Ani zwierząt, ani dzieci nie zostawia się samopas. Ta relacja „sama się nie zrobi”. Nad tą relacją trzeba popracować. Obserować ją. Pielęgnować. Reagować.

czytaj dalej

Janusze na wakacjach, czyli dlaczego urlop potrafi być stresujący

Wakacje rozwiązują w ludziach wszelkie pokłady zdrowego rozsądku, kultury i szacunku. Wyjeżdżając do obcego kraju, czują się zwolnieni z jakichkolwiek zasad, które obowiązywałaby ich w domu. I nawet ci ubrani w piękne, firmowe ciuchy, z idealnym manicurem i pedicurem, panowie w raybanach oraz panie delikatnie sączące Sex On The Beach mogą okazać się brudasami, prostakami i najgorszą zmorą resortów wypoczynkowych.

czytaj dalej