Cesarka to poród jak każdy inny, ale…

Komfort, jaki czułam po porodzie siłami natury był wprost nieporównywalny do frustracji, bezsilności i niemocy jaką czułam, leżąc po cięciu. I nie ma znaczenia próg bólu, ciało potrzebuje czasu, by się zregenerować. I bez znaczenia jak dobra jesteś w zaciskaniu zębów i ile paracetamolu łykasz w ciągu dnia, nie przyspieszysz działania natury, to co przecięte musi się zrosnąć. Można być kozakiem, ale procesy komórkowe i tak będą szły swoim powolnym tempem.


czytaj dalej

Fotograf na porodówce

Fotografia porodowa to niezbyt popularna (jeszcze?) gałąź fotografii. Podpatruję, bo na tych zdjęciach można poznać naprawdę przemyślne metody kadrowania czy gry światła. Ale pomimo, że zdjęcia kipiały od emocji, były właściwie bardzo gustowne, trudno było dopatrzyć się jakiejkolwiek wulgarności czy ordynarności to jednak pewna tendencja mnie cholernie frustrowała.

czytaj dalej

Matka wege, a dziecko je kotlety

Jeśli moje dziecko chce kotlety to dostaje kotlety. Moje przekonania nie są przekonaniami mojego dziecka i kiedy nastąpi w jego życiu przełom, że świadomie zdecyduje się stanąć po którejkolwiek stronie, będę miała pewność, że dokonało tego wyboru w zgodzie z sobą, a nie dlatego, że ja mu kazałam.

czytaj dalej

Oddasz pralkę za darmo? Mam chore dziecko.

„Oddasz za darmo? Proszę. Mam dwójkę niepełnosprawnych dzieci i bardzo ciężką sytuację.” Wyłudzanie, kłamstwa i żerowanie na cudzym dobrym sercu. A potem szantaże emocjonalne: „Też kiedyś poprosisz o pomoc i nikt nie poda ci ręki, zobaczysz”, „Jak można być tak nieczułym na cudzą krzywdę? Przecież proszę dla dzieci, nie dla siebie”. Tylko, że tak naprawdę tej ciężkiej sytuacji ani niepełnosprawnych dzieci nigdy nie było…

czytaj dalej

I co z tym Brexitem?

Kiedy wyniki referendum zostały podane do wiadomości publicznej, wielu emigrantów poczuło jakby ktoś wymierzył im siarczysty policzek. Wtedy też zaczęła się idiotyczna, prymitywna i zupełnie niepotrzebna nagonka w stylu „wracajcie do siebie”, „nie chcemy was”, „to już niedługo i wszyscy będziecie musieli stąd wyjechać”.

czytaj dalej